5 blokad, które warto poznać zanim zaczniesz wprowadzać zmiany w swoim życiu.

 

Do napisania tego artykułu zainspirowali mnie moi klienci. Wielu  z nich zgłasza się do mojego gabinetu z informacją, że wielokrotnie próbowali dokonać zmiany w swoim życiu lecz  była ona  tylko chwilowa i zazwyczaj  kończyła się  powracaniem do niechcianych nawyków, czy wzorców zachowania. U większości moich klientów zaobserwowałam występowanie podobnych, powtarzających się blokad, którymi chcę  się z Tobą podzielić w tym artykule.

 Jeśli chcesz poznać 5 blokad sabotujących dokonywanie zmian zapraszam do zapoznania się z poniższym artykułem.

Blokada nr 1

Wewnętrzny krytyk czyli tajemniczy głos w Twojej głowie.

 To jedna z najczęstszych blokad powstrzymująca wiele osób przed dokonaniem zmian w życiu i zrobieniem kroku naprzód w kierunku przekroczenia swojej strefy komfortu.  Czym jest wewnętrzny krytyk? Wewnętrzy krytyk to część ciebie, to dialog wewnętrzny jaki prowadzisz sam ze sobą, ujawniający się w  myślach typu: „nie dam rady, to nie dla mnie”, „jestem beznadziejny/a niczego w życiu nie osiągnę”, „za wysokie progi na moje nogi” itp.

Znasz to? Brzmi znajomo?

Pomyśl ile razy przez te słowa zrezygnowałeś/aś z czegoś na co miałeś/aś ochotę, ile razy odmówiłeś/aś sobie prawa by poczuć się szczęśliwym/ą? Wiele osób rezygnuje z robienia fajnych rzeczy pod  wpływem wewnętrznego krytyka.

To ten głos w  Twojej głowie karmi i podsyca lęk oraz niepokój sprawiając, że nie możesz ruszyć z miejsca.  To powoduje, że cały czas pozostajesz w pułapce swoich myśli  oddając im całkowitą kontrolę nad swoim życiem. Nieustannie powielasz te same wzorce zachowań oczekując, że może teraz coś się zmieni i będzie inaczej. Krytyk wewnętrzny powstrzymując Cię od podjęcia  działania wyraża  dobre intencje ponieważ stara się w ten sposób Cię ochraniać np. przed wstydem czy odrzuceniem  związanym z porażką lub dodatkowym stresem, który jest nieodzownym elementem każdej nowej, nieznanej sytuacji z jaką przyjdzie ci się zmierzyć. W związku z tym najlepszą taktyką  jaką zna, by zrealizować to zadanie, jest zniechęcenie osoby do podjęcia aktywności  np. słowami nic nie zmieniaj przecież dobrze jest tak jak jest, zostań tam gdzie jesteś nie kombinuj bo będziesz miał/a kłopoty. Jak to mówią: nie taki diabeł straszny i  wewnętrzny krytyk, jeśli nie jest zbyt mocno aktywny, może być naszym doradcą oraz sprzymierzeńcem pod warunkiem, że nauczymy się  z nim rozmawiać. Kiedy   głos w Twojej głowie krzyczy „Znowu ci nie wyszło”  przejmij nad nim kontrolę  i zamień te słowa np. na „tym razem się nie udało, ale to nie znaczy, że jestem do niczego- przecież wiele razy odniosłem/am sukces. Kolejnym sposobem, by okiełznać wewnętrzny głos w głowie jest skonfrontowanie wysyłanych przez niego treści   z prawdziwymi faktami zamiast je ignorować lub ślepo im wierzyć, że są prawdą absolutną o Tobie lub otaczającym świecie.

Blokada nr 2

 Lęk przed zmianą.

Współczesny świat  wymaga od nas umiejętności szybkiej adaptacji do zmieniającego się środowiska. Nie każda zmiana przed jaką stoimy  w życiu będzie uruchomiała intensywne emocje.  Najbardziej boimy się zmian nagłych, nieprzewidzianych, na które nie mieliśmy żadnego wpływu lub nie mogliśmy się do nich  przygotować. Ważne jest by każdy z nas pamiętał, iż w życiu nic nie jest względnie stałe, wszystko wokół nas, jak i my sami, podlega przemianie i transformacji.  Przemiana jest więc nieodłącznym elementem naszej egzystencji. Skoro tak jest  to wydawać by się mogło, że każdy z nas powinien pozytywnie odpowiadać na zmiany zachodzące w środowisku  i świetnie sobie z nimi radzić bez odczuwania zbyt silnych emocji. Tymczasem większość ludzi niechętnie decyduje się zmienić coś  w swoim życiu, bowiem  niesie  to ze sobą pewną niewiadomą. Nie jesteśmy w stanie dokładnie przewidzieć, jak wpłynie ona na nasze życie oraz jak będzie ono wyglądało po zmianie. Często zadajemy sobie pytanie, czy nie będzie gorzej niż jest teraz?  Snujemy swój wewnętrzny  dialog ze sobą- teraz może nie jest w moim życiu najlepiej ale przynajmniej mam jakąś kontrolę i wiem czego się spodziewać. Zmiana może prowadzić do  zaburzenia poczucia bezpieczeństwa,  zmusza do przełamania starych utartych wzorców oraz nauki nowych reakcji. Zastanawiające jest to, że bardzo często zapominamy o przemijalności każdej chwili. Zachowanie, miejsce czy sytuacja, która dzisiaj dla nas jest nowa za miesiąc już taka nie będzie, a co za tym idzie, zmniejszy się  także poziom odczuwanego przez nas lęku czy niepokoju.  Pomyśl  o małym dziecku, dla niego wszystko na świecie jest nowe, nieznane i może wzbudzać lęk, lecz gdy czuje za sobą wsparcie otocznia pomimo lęku chce poznawać świat.

 Bez względu na to czego  dotyczy zmiana, czy  naszej pracy, zdrowia, wyglądu itd. będzie łatwiejsza do osiągnięcia, jeśli mamy wsparcie otoczenia oraz gdy podzielimy ją na małe kroki i zaczniemy na początku od czegoś prostego, co łatwo nam będzie zmienić i tym samym nie obniży naszej motywacji do dalszego działania.

Blokada nr 3

 Nie wiem co chcę zmienić.

 Osoba, która podejmuje pracę nad zmianą ma świadomość, że aktualnie jest w jej życiu taki obszar, który jej się nie podoba np. praca, związek, stan zdrowia itp. Wielu ludzi jednak  nie wie co chce zmienić bo uważa, że wszystko w  ich życiu im się nie podoba i z niczego nie  są zadowoleni. Takie podejście nie sprzyja  postawieniu pierwszego kroku w kierunku dokonania nawet najmniejszej zmiany. To związane jest z tym, że nasz umysł lubi mieć wytyczony konkretnie kierunek działania. Gdy chcemy wprowadzić kilka istotnych zmian jednocześnie lub gdy określamy je zbyt ogólnie, wówczas umysł działa w dużym rozproszeniu, co wpływa na obniżenie osiąganych rezultatów. W takim przypadku myślę, że najlepiej zacząć od zapytania samego siebie – Co najbardziej teraz chcę zmienić w swoim życiu? To pytanie pozwoli Ci określić stopień ważności zmian oraz kolejność ich wprowadzania  w życie; np. czy zależy Tobie  bardziej  na poprawie relacji w pracy czy relacji ze swoim partnerem/ką,  czy  chcesz w pierwszej kolejności zmienić  styl życia, by poprawić stan swojego zdrowia.

 Jeśli trudno Ci wybrać, co chcesz zmienić w swoim życiu i od  czego zacząć,  pomocne może okazać się  stworzenie  jasnej,  precyzyjnej wizji siebie i swojego życia po zmianie. Posiadanie obrazu końcowego swojej przemiany może dać ci odpowiedź od czego trzeba zacząć w pierwszej kolejności, aby osiągnąć wizualizowany efekt ostateczny.

Blokada nr 4

 Zmiana jakiej chcesz dokonać nie jest  Twoja.

 Ta blokada może wydawać się dziwną przeszkodą, lecz wbrew pozorom bardzo często to nie my sami chcemy dokonać jakiejś zmiany lecz wymusza ją na nas  niekiedy groźbami, czy straszeniem  nasze najbliższe otoczenie, w którym żyjemy.  Gdy się nad tym zastanowisz, pewnie po chwili przywołasz ze swojej pamięci sytuację gdzie słyszałeś/aś  np. od swoich znajomych słowa typu: „zrób coś z tą nadwagą, kiedy zaczniesz się odchudzać”, „zrobiłabyś prawo jazdy teraz to w dzisiejszych czasach niezbędne”, „ten mężczyzna nie jest dla Ciebie” itp. Z czasem im dłużej jesteśmy poddawani presji środowiska decydujemy się na podjęcie działania w kierunku zmiany choć podświadomie jej nie pragniemy i będziemy ją sabotować. To zjawisko nazywane jest samoutrudnianiem często widoczne  u nastolatków przejawiających  opór by zmienić swoje zachowanie ponieważ zmiana opiera się  wyłącznie lub przede wszystkim na nacisku ze strony rodzica a nie wynika z wewnętrznej potrzeby dziecka. Kiedy zmiana nie wynika z naszej wewnętrznej potrzeby wówczas trudno jest utrzymać  przez dłuższy czas  wysoki stabilny poziom motywacji. Istnieje również ryzyko, że nawet gdy osiągniemy zakładany rezultat nie będziemy potrafili szczerze i długo się z tego cieszyć ponieważ podświadomie uważamy, że nie było nam to aż tak potrzebnie i w konsekwencji łatwo możemy wrócić do zachowań lub wyglądu  sprzed zmiany.  Niekiedy  pozornie sami podejmujemy próbę zmodyfikowania jakiegoś obszaru w naszym życiu, lecz jest to podyktowane chwilowym impulsem lub chęcią podążania za modą czy zaimponowania jakiejś grupie społecznej.  Motywacja leżąca u podstaw takiego działania jest bardzo krucha  jak i niestabilna więc istnieje ryzyko,  że  gdy  osoba  napotka przeszkody w   realizacji tej zmiany  aktywność  może zostać szybko zaniechana.

Zanim podejmiesz się kolejnej zmiany w swoim życiu zachęcam do refleksji i sprawdzenia czy rzeczywiście wynika ona z Twojej wewnętrznej potrzeby czy jest rezultatem presji otoczenia.

Blokada nr 5

 Niewłaściwy obiekt zmiany.

 Wielokrotnie do mojego gabinetu przychodzą klienci, którzy wychodzą z przekonania, że to nie oni osobiście powinni dokonać zmiany w sobie  lecz zmiana powinna rozpocząć się od okoliczności zewnętrznych  np.  to rodzice, dziecko, partner czy szef powinni się zmienić. Często słyszę wypowiedzi typu gdyby mój szef nie był taki nerwowy i wybuchowy, to…  gdyby moi rodzice nie wtrącali się  za każdym razem do naszego małżeństwa to…. itp. Zazwyczaj myślimy, że to warunek konieczny,  od którego musi rozpocząć się zmiana. Dopiero gdy mąż będzie bardziej milszy, szef  mniej nerwowy to Ja też zacznę zachowywać się inaczej. Takie myślenie bardzo szybko odbiera nam poczucie sprawczości i kontroli nad swoim życiem. Osadza osobę w roli ofiary, która nie ma na nic wpływu,  nic od niej nie zależy a życie jest z góry zdeterminowane przez nadprzyrodzone siły czy ślepy los.

A może warto spojrzeć na to z innej  strony. Może to my sami najpierw powinniśmy zacząć inaczej reagować na sytuacje jakie spotykają nas    w pracy czy domu i wtedy wszystko wokół nas zacznie się  powoli zmieniać. Warto rozważyć te słowa, ponieważ  nie mamy wpływu na zachowanie innych ale zawsze mamy wpływ na siebie oraz na to jak zareagujemy w danej sytuacji. Każdy z nas ma wybór i kontrolę nad swoim zachowaniem a nie nad  zachowaniem innych osób. Dlaczego więc nie zacząć wprowadzać zmiany od siebie? Zmieniaj, to na co masz wpływ, nie koncentruj się na tym, na co wpływu nie masz. Odpuść potrzebę i pragnienie zmieniania innych, bo to z góry skazane jest na niepowodzenie, jeśli druga osoba sama nie chce się zmienić.

                                                                      Pani Kulka